Oktober/Październik 2010 Jordania

Wenn unsere Verkehrsschilder vor Hirschen bzw. Kühen warnen,

in Jordanien sind es die Kamele (bzw. Dromedare), vor welchen man sich in Acht nehmen muss. Wie man unten sieht, nicht ohne Grund … 🙂

O ile nasze znaki zdrogowe ostrzegają przed zwierzyną leśną bądź gospodarczą (p. u góry), w Jordanii są to wielbłądy (czy też dromedy), na które należy uważać. I jak widać na dole, nie bez kozery …  🙂

 

 

April 2010, Singapur

Und meine Erinnerungen an Singapur? Strenge Gesetze und hohe Geldstrafen. Ein englisches Sprichwort sagt, „Singapore is a ‚fine‘ city“. Wer bei „fine“ nur an schön denkt, liegt zwar richtig, hat aber die Doppeldeutigkeit jedoch nicht erkannt. Denn „fine“ heißt nämlich auch Geldstrafe. Und damit wird angesprochen, was einem blüht, wenn man sich in Singapur nicht an das hält, was Vater Staat für richtig ansieht – ein Ausbluten des Geldbeutels 😉 Derzeit 1€ = ca. 2 $ SGN

Moje wrażenia z Singapuru?  wysokie kary pieniężne. Wg  angielskiego powiedzenia „Singapore is a ‚fine‘ city“, przy czym słowo „fine” znaczy nie tylko „piękny” …  🙂 Obecnie 1 € = ok. 2 $ SGN