Oktober/Październik 2010 Jordania

Wenn unsere Verkehrsschilder vor Hirschen bzw. Kühen warnen,

in Jordanien sind es die Kamele (bzw. Dromedare), vor welchen man sich in Acht nehmen muss. Wie man unten sieht, nicht ohne Grund … 🙂

O ile nasze znaki zdrogowe ostrzegają przed zwierzyną leśną bądź gospodarczą (p. u góry), w Jordanii są to wielbłądy (czy też dromedy), na które należy uważać. I jak widać na dole, nie bez kozery …  🙂

 

 

dylemat ze szklanką

Jak to kiedyś Terry Pratchett napisał:

„Na świecie istnieją podobno dwa rodzaje ludzi. Jedni kiedy dostają szklankę dokładnie w połowie napełnioną mówią:‘ Ta szklanka jest w połowie pełna‘.Ci drudzy mówią:’Ta szklanka jest w połowie pusta‘.

Jednakże świat należy do tych, którzy patrzą na szklankę i mówią:’Co jest z tą szklanką? Przepraszam bardzo… No przepraszam… To ma być moja szklanka? Nie wydaje mi się. Moja szklanka była pełna. I większa od tej!‘.

A na drugim końcu baru świat pełen jest innego rodzaju osób, które mają szklanki pęknięte albo szklanki przewrócone (zwykle przez kogoś z tych, którzy żądali większych szklanek), albo całkiem nie mają szklanek, bo stały z tyłu i barman ich nie zauważył.“


April 2010, Singapur

Und meine Erinnerungen an Singapur? Strenge Gesetze und hohe Geldstrafen. Ein englisches Sprichwort sagt, „Singapore is a ‚fine‘ city“. Wer bei „fine“ nur an schön denkt, liegt zwar richtig, hat aber die Doppeldeutigkeit jedoch nicht erkannt. Denn „fine“ heißt nämlich auch Geldstrafe. Und damit wird angesprochen, was einem blüht, wenn man sich in Singapur nicht an das hält, was Vater Staat für richtig ansieht – ein Ausbluten des Geldbeutels 😉 Derzeit 1€ = ca. 2 $ SGN

Moje wrażenia z Singapuru?  wysokie kary pieniężne. Wg  angielskiego powiedzenia „Singapore is a ‚fine‘ city“, przy czym słowo „fine” znaczy nie tylko „piękny” …  🙂 Obecnie 1 € = ok. 2 $ SGN