“Czy kiedykolwiek próbowaliście wymówić najtrudniejsze i najdłuższe słowa świata? Nie? To czas na małą rozgrzewkę… (…) Jeśli nie znacie języka niemieckiego, to spróbujcie powiedzieć
Rindfleischettikettierungsüberwachungsaufgabenübertragungsgesetz …
Oszczędzimy wam może tłumaczenia… Nie? Chcecie wiedzieć?
Chodzi o prawo dotyczące przenoszenia obowiązku nadzoru nad oznakowaniem mięsa wołowego. Zbadajmy zatem sprawność członków redakcji – ups! niezręczność językowa redaktorki wersji francuskiej, lekka dysleksja u tej od angielskiej, bełkot kolegi z Hiszpanii, nieudana próba włoskiej dziennikarki i okrągłe 10 punktów dla Niemiec!
Rzeczywiście, tego typu zabawy językiem są mocną stroną Niemców. Ich sekret to dopełniacz saksoński – niepozorne „s”, dzięki któremu można łączyć wyrazy niemal w nieskończoność. Dla wyrażenia tego, co oni powiedzą jednym słowem, Francuz będzie potrzebował aż czternaście! We Francji i w Hiszpanii najdłuższe wyrazy to odpowiednio anticonstitutionnellement i anticonstitucionalmente. Nieco ponad 20 liter. Ten wynik nie zrobi na nikim wrażenia, zwłaszcza jeśli porównamy go z polskim dziewięćdziesięciodziewięcionarodowościowy. A spróbujcie to poprawnie wypowiedzieć, jeśli nie jesteście Polakami! …”
caly artykul: www.presseurop.eu/pl/content/article/103731-lamislowka